Biblioteka Narodowa używa na swojej stronie plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. [zamknij]

Biblioteka jako arena debat politycznych: o nowelizacji prawa bibliotecznego w Norwegii

Autor: Małgorzata Waleszko,

Kategorie: Biblioteki jako kolekcje, Zarządzanie, Działalność biblioteki, Wolność intelektualna

Tagi: , , , , , , , ,

Zostaw komentarz

W ubiegłym roku, wprowadzono w Norwegii (podobnie jak w Szwecji) zmiany w ustawie o bibliotekach, dodając do niej nowe, radykalne zapisy mające promować demokrację poprzez dyskusje i swobodną wymianę opinii w bibliotekach publicznych. Zgodnie z nowymi przepisami, instytucjom tym przypisano funkcję niezależnego i bezstronnego miejsca spotkań i forum publicznego dialogu, a dyrektorzy bibliotek otrzymali, na wzór redaktorów gazet, status niezależnego prowadzącego debat, wraz z prawem swobodnego wyboru metod osiągania wyznaczonych w nowej misji celów, związanych z angażowaniem obywateli w publiczne debaty na tematy istotne dla lokalnych społeczności.

Zmiany te, a zwłaszcza dodanie do ustawy, po publicznej konsultacji, zapisu o „niezależności” głównych bibliotekarzy były dla środowiska bibliotecznego pewnym zaskoczeniem i wzbudziły obawy, m.in. o interpretację zakresu przyznanej im swobody (czy np. decyzje dyrektorów bibliotek będą mogły być nadal podważane przez rady miejskie lub lokalne administracje, będące ich pracodawcami) czy też o zakres kompetencji personelu, potrzebnych by sprostać nowym, nałożonym przez ustawodawcę obowiązkom. Część bibliotek przyjęła w tej sytuacji podejście zachowawcze „poczekamy – zobaczymy”, część (głównie największe placówki) zdecydowała się jednak na przyjęcie roli liderów zmian, a organizacja debat wychodzi im tak dobrze, że została doceniona m.in., przez prezesa norweskiego oddziału PEN Clubu; nową pozycję głównego bibliotekarza zaakceptowali tez publicznie prezydenci i burmistrzowie ośrodków miejskich.

Znaczna część środków na lokalne i regionalne projekty na rozwój bibliotek jako miejsc dialogu zapewniana jest przez Bibliotekę Narodową Norwegii, niektóre placówki współpracują też z organizacjami pozarządowymi przy przygotowywaniu serii spotkań. Prowadzone debaty dotyczą zarówno kwestii lokalnych (planowanie miejskie, inwestycje, projekty drogowe, ochrona środowiska itp.), ogólnokrajowych (np. przyszłość Norwegii po wyczerpaniu się złóż ropy), jak i globalnych (kryzys klimatyczny itp.), przy czym część placówek organizuje je samodzielnie, część – udostępnia jedynie sale zewnętrznym organizatorom; mniejsze placówki współpracują też razem nad przygotowywaniem takich wydarzeń, przy wsparciu bibliotek okręgowych.

Jedno z większych wyzwań związanych z pełnieniem nowej funkcji to konieczność radzenia sobie z kontrowersjami i konfliktem (publiczne oburzenie wywołało np. zaproszenie przez jedną z placówek, na dyskusję, mającą konfrontować różne poglądy, zdeklarowanego rasisty, czy też odrzucenie przez inną propozycji publicznego spotkania organizacji „Stop islamizacji Norwegii”), autor stoi jednak na stanowisku, że biblioteki powinny mieć swobodę organizacji kontrowersyjnych debat, nawet w sprawie żądań i oczekiwań obywateli, sprzecznych ze stanowiskiem władz czy polityków, a prawo do publicznego wyrażania opinii i wolności intelektualnej powinno być wartością nadrzędną. Sądzi też, że bibliotekarze, podobnie jak redaktorzy naczelni, powinni mieć prawo do decydowania, jaki temat debaty zaakceptować, a jaki odrzucić, a w przypadku sprzeciwu przedstawicieli publicznej administracji, mogą powoływać się na oświadczenie IFLA w sprawie bibliotek i wolności intelektualnej, w tym na paragraf stwierdzający, że „bibliotekarze i pozostali członkowie personelu powinni wypełniać swoje obowiązki zarówno wobec zwierzchników, jak i użytkowników. W przypadku zaistnienia konfliktu między tymi obowiązkami, pierwszeństwo otrzymać powinny obowiązki wobec użytkownika”. Wskazuje także, że nowelizacja ustawy może mieć pozytywny wpływ na inne aspekty działalności bibliotek takie jak rozpowszechnianie informacji, czy wspieranie samodzielnego publikowania, a dzięki niej biblioteki staną się być może „ośrodkami badawczymi obywateli”, zapewniając nie tylko dostęp do źródeł informacji o sprawach istotnych dla obywateli (także tych pomijanych przez media) lecz także produkując podstawowe dane potrzebne do wyrażania opinii na różne, budzący spory tematy, i do podejmowania świadomych decyzji (por. slq.nu/?article=volume-48-no-3-2015-5).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>