Biblioteka Narodowa używa na swojej stronie plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. [zamknij]

Za wcześnie na technologię? Nowe dane nt. mediów cyfrowych w edukacji małych dzieci

Autor: Alina Nowińska,

Kategorie: Źródła informacji, Technologia informacyjna i bibliotekarska, Biblioteki jako kolekcje, Branża, zawód i edukacja, Kategorie użytkowników

Tagi: , , , , , , ,

Zostaw komentarz

Przez wiele lat oferta biblioteczna dla przedszkolaków kojarzyła się wyłącznie z dokumentami na papierze. Z czasem pojawiły się dokumenty cyfrowe, strony internetowe, aplikacje, nagrania audio, gry wideo itp., reklamowane jako bezproblemowo kształcące dzieci, stymulujące ich rozwój i przygotowujące do pójścia do szkoły. W artykule omówiono wyniki specjalistycznych badań dotyczących wartości edukacyjnych dostępnych na rynku mediów cyfrowych. Ich celem było wspomaganie bibliotekarzy, nauczycieli i rodziców przy wyborze najlepszych produktów.

Z ostatnich raportów badawczych wynika, że prezentacja treści online w przypadku dzieci do 3-4 lat nie może zastąpić ich bezpośredniego kontaktu z kolegami i opiekunami. Maluchy lepiej niż za pośrednictwem nośników mechanicznych przyswajają wiadomości w trakcie swobodnej zabawy, gier pobudzających inwencję i wyobraźnię oraz interakcji z innymi osobami. Elektroniczne media nie mogą ograniczać takich działań jak aktywność fizyczna, rozmowa czy swobodna zabawa. Punktem wyjścia do oceny ich przydatności powinno być pytanie, na ile są zgodne z naturalnymi potrzebami małych dzieci. Badania naukowe wskazują, że wiele popularnych publikacji nie odpowiada tym potrzebom i nie realizuje założonych celów edukacyjnych. Zainteresowanie nimi zresztą znacząco spada z wiekiem dzieci (z 78% do 27%). Zwrócono też uwagę, że niektóre dodatki dołączane do głównego tekstu e-książek mogą utrudniać zrozumienie ich treści.

Materiały cyfrowe pełnią pożyteczną rolę, skutecznie wspierając proces edukacji, ale pod pewnymi warunkami, np. powinno się je prosto obsługiwać, muszą odnosić się do codziennych doświadczeń dzieci, mieć charakter interakcyjny, odpowiadać poziomowi dziecka i zachęcać je do własnej twórczości. W wyborze odpowiednich produktów powinni pomagać bibliotekarze i specjaliści, tymczasem 82% nauczycieli narzeka na brak szkoleń w tym zakresie, a 55% rodziców chciałoby pomocy ekspertów przy zakupie produktów cyfrowych. Informacje na temat najlepszych rozwiązań oferują w sieci m.in. Common Sense Media, Graphite, Children’s Technology Review, Google Play for Education. Zwrócono uwagę na konieczność stosowania się do zaleceń Amerykańskiego Stowarzyszenia Pediatrów – AAP (American Association of Pediatrics). Zgodnie z nim dzieci dwuletnie i młodsze nie powinny w ogóle siedzieć przed ekranem, a starsze przedszkolaki nie dłużej niż 2 godz. dziennie. Badania AAP wskazują, że 90% dzieci do 2 lat zetknęło się już z jakimś rodzajem mediów elektronicznych, a 25% w wieku 2 do 5 lat korzysta z nich 3 lub więcej godzin. Mogą one pełnić użyteczną rolę jako materiały wykorzystywane równolegle z innymi zasobami, które biblioteki mogą oferować swoim najmłodszym użytkownikom, jednak oczekiwania, że korzystanie z cyfrowych narzędzi zastąpi głośne czytanie dzieciom, opowiadanie bajek, aktywność fizyczną, rozmowy czy swobodną zabawę są niestety błędne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>